Przygodowe

Nie ma jak to kino sensacyjne. Jedną z form ucieczki przez jesienna depresją jest dobre kino. Oczywiście najodpowiedniejszym gatunkiem jest komedia, postaci, które będą potrafiły rozbawić nas do łez.

Prześmieszne dialogi, które będą wyśmiewały rzeczywistość, tę szarą, nas otaczającą. Alternatywą dla komedii może być kino sensacyjne.

Przygodowe Filmy akcji mają to do siebie, że dużo się w nich dzieje, a sama fabuła jest bardzo szybka, szybko zmieniają się wątki. Tutaj często spotykamy wybitne postaci kina, cenionych aktorów, reżyserów. Co polecimy na jesienne wieczory? Na pewno filmy, które potrafią połączyć akcję z dobrym scenariuszem. Nie muszą to być filmy, których jeszcze nie oglądaliśmy. Wręcz przeciwnie. Filmy, które znamy i cenimy są świetnym pomysłem na jesienna depresję.

„Edison” - ciekawa obsada, ciekawy scenariusz. To film z bardzo ciekawa obsadą. W role główne wcieli się tacy ludzie, jak Morgan Freeman (Ashford), Kevin Spacey (Wallace), Justin Timberlake (Joshua Pollack), LL Cool J (Deed), John Heard (Tillman). Mowa tu o produkcji z 2005 roku zatytułowanej „Edison”. Reżyserem tego dzieła jest David J. Burke. Film „Edison” opowiada o losach młodego reportera Joshua Pollacka, który za wszelką cenę stara się wejść dobrze z zawód dziennikarstwa. Kiedy od swojego szefa dostaje plecenie, by pojawił się na sali rozpraw i napisał o wyroku jednego z bandziorów nie przypuszcza nawet, że rozpoczyna się jego największy życiowy temat i... dramat.

Okazuje się, że skazano niewinnego człowieka, a zbrodniarzami okazują się w rzeczywistości policjanci. Stróże prawa są bezwzględni, nie zawahają się przed niczym, nawet przez pobiciem i zastraszeniem dziennikarza. Już wkrótce Joshua stanie przez śmiertelnym niebezpieczeństwem, jedną z ofiar spisku staje się jego dziewczyna. Film ten powinien być stała pozycją w domowych wideotekach.