Serial

Produkcja, jak wiele innych. „Projekt: Monster” to kolejny thriller, który miał nieść ze sobą innowacyjne rozwiązania w światowej kinematografii, a który jest taki sam jak inne.

Nie ma w tym filmie nic nowego, nic odkrywczego i nic, co mogłoby zachwycić. Takich filmów jest już sporo, zaczęło się od produkcji pod tytułem „Blair Witch Project”, później były kolejne.

Seriale Dziś śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że „Projekt: Monster” nie dorównuje chociażby hiszpańskiemu „Rec-owi”. Film to opowieść o grupie przyjaciół, którzy wraz z kamerą nagrywają urodziny kolegi. Impreza szybko przenosi się na ulice miasta. Tutaj jednak czeka na młodych ludzi niemiła niespodzianka. W wyniku nieudanego eksperymentu wojskowego miasto nawiedzają potwory zabijające ludzi. Są wszędzie, na ulicach miasta, na klatkach schodowych budynków, w tunelach metra. Zdaje się, że nie ma żadnej ucieczki. Młodzi ludzie rozpaczliwie walczą o swoje życie, a wszystko rejestrują za pomocą amatorskiej kamery.

Psychopatyczni mordercy zawsze fascynują. Filmy opowiadający o psychopatycznych mordercach, zostawiających ślady dla kryminalistów na miejscy zbrodni. To swoista gra pomiędzy stróżami prawa, a chorymi psychicznie zbrodniarzami. Tak jest w przypadku głośnej produkcji pod tytułem „Kolekcjoner kości” z Denzelem Washingtonem i Angeliną Jolie w rolach głównych. Lincoln Rhyme (Denzel Washington) to jeden z najlepszych kryminologów w stanach Zjednoczonych. To autor wielu książek, które stały się Biblią dla śledczych. Lincoln uległ jednak wypadkowi, który na całe życie przykuł go do łóżka.

Kiedy do jego drzwi pukają policjanci, Lincoln chętnie pomaga im w śledztwie. U jego boku staje młoda policjantka, Amelia Donaghy (Angelina Jolie), która jako pierwsza pojawiła się na miejscu zbrodni. Czy razem rozwikłają trudną zagadkę? Przy tym na życie Lincolna ktoś zaczyna czyhać.„Kolekcjoner kości” to jedna z najlepszych produkcji z gatunku thrillera. Na pewno film trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich scen.