Kino drogi
Znikający Kowalski . Film pt. ,,Znikający punkt’’ został wyreżyserowany w 1971 roku przez amerykańskiego twórcę Richarda C. Sarafiana. Jest to kolejna, uznawana za konstytutywną dla gatunku, pozycja na długiej liście filmów drogi.
Mamy tu samotnego bohatera o polskim nazwisku – Kowalski, który podejmując zakład, usiłuje zdążyć na czas z dostawą sportowego dodge’a challengera do San Francisco. Ma na to piętnaście godzin, więc czas gra tu rolę kluczową. O życiu bohatera dowiadujemy się z kilku retrospektywnych scen wtrąconych w ujęcia jazdy samochodem.
Kowalski brał udział w wojnie wietnamskiej, pełnił służbę policjanta, uczestniczył w wyścigach samochodowych, stracił ukochaną kobietę. Wydaje się, że bohater nie ma nic do stracenia – pędzi z zawrotną prędkością nie bacząc na ograniczenia i zakazy. Prócz wrogów w postaci policji, Kowalski ma również sprzymierzeńca – Super Soula, czarnoskórego DJ’a radiowego, który pomaga kierowcy w omijaniu policyjnych obław. Kowalski – podobnie jak Wyatt i Billy – nie stroni od narkotyków, co sprawia, że może sobie pozwolić na, niemożliwą w normalnym stanie, jazdę bez większych przerw.
Kowalski w końcu ginie na drodze. Zakończenie potwierdza jeszcze raz przenośne znaczenie kina drogi – droga to życie, ale w końcu przecież musi nadejść śmierć. Bohater świadomie kończy swój żywot. Sam wybrał sobie drogę życiową a co za tym idzie, również rodzaj jej zakończenia. Ridley Scottt w roku 1991 zrealizował ,,Thelmę i Luizę’’, opowieść o przyjaciółkach decydujących udać się w podróż do Meksyku. Obie bohaterki są kobietami pragnącymi uwolnić się od dotychczasowego nudnego życia. Thelma jest żoną sfrustrowanego sprzedawcy dywanów, Luiza kelnerką w barze. Postanawiają zaszaleć, biorą kabriolet Luizy i wyruszają w podróż. Już pierwszy przystanek na drodze do Meksyku zapoczątkowuje serię wykroczeń i przestępstw popełnianych przez bohaterki. Luiza strzela do mężczyzny, który próbował zgwałcić Thelmę. Przyjaciółki uciekają z miejsca wypadku, skazując się w ten sposób na tułaczkę i złudzenie wolności, które przyjdzie im przypłacić życiem. Od momentu zabójstwa nic nie jest już takie jak przedtem – płeć piękna burzy wszelkie normy społeczne i prawne.
Nowa sytuacja wymusza działania, których kobiety nie dopuściłyby się przed weekendowym wyjazdem. Gdy chłopak Luizy okrada je z pieniędzy – Thelma, dotychczas spokojna, nawet nieśmiała dziewczyna, bierze do ręki broń i okrada sklep. Gdy bohaterki zatrzymuje samochód policyjny – dziewczyny, w obawie przed rozpoznaniem, muszą wsadzić funkcjonariusza do bagażnika radiowozu. Bohaterki kończą podróż tragicznie. Mając w perspektywnie dożywotnią odsiadkę za popełnione przestępstwa, wolą zakończyć swój żywot na drodze. Wybierają wolność, chociaż w tym wypadku muszą za nią zapłacić najwyższą cenę.
Bohater ,,Prostej historii’’ Davida Lycha jedzie kosiarką do trawy do swojego dawno niewidzianego brata. Droga jest tym dłuższa, że wehikuł oszałamiających prędkości nie rozwija, ale za to bohater ma okazję do powspominania minionego, nie zawsze łatwego życia. W tym filmie – kolejnym już dziele Lyncha zbijajacym odbiorcę z tropu, tym razem swoją ujmującą, liryczną wręcz prostotą – kluczową rolę odgrywa sama droga Straighta. Droga, która jest podsumowaniem, rozliczeniem się z przeszłością, droga ku przeszłości, droga, która z pewnością jest ostatnią podróżą staruszka. Trasa, którą pokonuje Prosty jawi się w filmie jako całe jego życie. Bohater przywołuje do pamięci najważniejsze, zwrotne punkty swojej historii.Dzięki podróży bohater może przeżyć swoje życie na nowo. A zważywszy na piękną przyrodę, która mu towarzyszy – refleksje te uzyskują wymiar wręcz egzystencjalny. Co ciekawe, staruszek w końcu dociera do celu. Reżyser rzeczywiście postanowił, zgodnie z tytułem, stworzyć prostą historię. Prostą, co nie znaczy prostacką. Wręcz przeciwnie – film ten to fenomen nie tylko w historii gatunku kina drogi, ale w historii kina w ogóle. Ciepła, wartościowa opowieść o przemijaniu, niespełnionych marzeniach, o drodze ku wspomnieniom, ku minionej młodości. Film ten potwierdza naczelną zasadę filmów drogi, że nie środek transportu, sposób podróżowania i cel wycieczki są w tego typu produkcjach najważniejsze.